42. Bieg Lechitów

Krótka przerwa w blogaskowaniu spowodowana była… a jakże! Bardzo intensywnym październikiem! W kolejny miesiąc @blaskchwaly wchodzi z pozytywną energią, chęcią do treningów, działania, pisania pracy magisterskiej i… blogaska ; )

Jest kilka wydarzeń, o których chciałbym na tym blogu napisać, a pierwsze z nich zostanie przywołane już dziś! 42. Bieg Lechitów to start realizowany w ramach akcji #BiegamdlaPiotra. Akcji, która dzięki współpracy ze Szkołą Podstawową z Oddziałami Integracyjnymi nr 151, zaczyna przynosić wymierne efekty. Inicjatywa trwa do końca roku, mamy jeszcze sporo różnych pomysłów, a kto może wesprzeć… wciąż jest jeszcze taka możliwość!

zrzutka #BiegamdlaPiotra2019

Przygotowania do biegu 😉

Sama droga do Gniezna z Rafałem poznanym przez BlaBlaCar była organizowana na dość wariackich papierach (podobnie jak późniejszy start w Półmaratonie Królewskim). Ale tak naprawdę te „wariackie papiery” wspomina się później bardzo dobrze! Zbiórka o 3:00 i jazda na północy zachód kraju!

Sportowo był to okres wyraźnego fizycznego dołka. Duża ilość jesiennych chorób i przeziębień uniemożliwiła regularny trening.* Jakkolwiek postanowiłem przebiec ten bieg w formie solidnego BNP** i powyższy cel udało się zrealizować ; ) Zabawa w mijanie jest zawsze bardziej przyjemna niż zgon na trasie!

wyniki

Jeśli chodzi o walory krajoznawcze, bieg ten miał podobną formułę jak Półmaraton z Rzymu do Ostii. Trasa nie była poprowadzona w formie pętli, a miejsce startu i miejsce mety dzieliło około 20 kilometrów. Początek biegu zlokalizowany był przy Jeziorze Lednickim, a jego koniec w samym sercu dawnej stolicy. Po drodze przebiegliśmy kilkanaście kilometrów wzdłuż pól, dróg i przedmieść Gniezna. W kolebce polskiej państwowości byłem pierwszy raz, szkoda tylko trochę, że na aktywną turystykę nie znalazło się więcej czasu. Może znajdzie się w roku 2020!

#uglyrunningface Końcówka biegu już poza komfortem!

Po biegu czuć było fantastyczną atmosferę wydarzenia! Na wspólne ploteczki z Piotrkiem nie było bardzo dużo czasu, gdyż nasz samochodowy współtowarzysz spieszył się do domu – także na wieczór byliśmy już z powrotem w Krakowie. To była bardzo aktywna doba! Bieg Lechitów był naszą wspólną, biegową inauguracją akcji #BiegamdlaPiotra. Już jutro kolejna prelekcja w szkole, trzymajcie kciuki za jej owoce!

*Przyczyna najprawdopodobniej została znaleziona i (dosłownie) usunięta.
**Bieg z Narastającą Prędkością

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *