• 21,097 km szczęścia

    by

    Czas na powrót do kolejnego wpisu. Wpisu, który pojawił się na blogasku prawie rok temu. Wpisu, w którym jest jakaś taka pozytywna energia. Powrót ten jest nieprzypadkowy, w tym tygodniu zainaugurowaliśmy akcję Biegam dla Piotra. Akcję, o której na tym blogasku będzie jeszcze sporo pisane. Stąd powrót do Biegam dla Wiktorii jako preludium do tegorocznych działań. Niech się dzieje! A […]

  • Było ciepłe lato, choć czasem padało!

    by

    …i mało się spało! Za nami pierwszy, historyczny Nocny Bieg Premium GPK. Czas na kilka słów podsumowania okiem organizatora. Podsumowanie nie ma być analizą całej imprezy, tym razem chciałem zwrócić uwagę na kilka aspektów. Kilka aspektów, które moim zdaniem mogą zaciekawić czytelnika! Nasz pierwszy raz! Pomysł organizacji biegu nocnego narodził się w jednej z nieoficjalnych siedzib klubu – przy ulicy […]

  • Nocny Bieg Premium GPK – Słońska „odpaliła”, czterech Wawelowców na podium!

    by

    Minęły już prawie 3 doby od pierwszego, historycznego Nocnego Biegu Premium GPK. Zanim przejdziemy do kilku słów od organizatora (a takie też będą), czas na krótkie podsumowanie startów zawodników (i tym samym organizatorów) gospodarzy! Tym razem bez zwycięstw, za to na podium w OPEN zameldował się nasz kwartet (smyczkowy)! Tradycyjna Piątka Wśród mężczyzn, w kategorii OPEN na drugim stopniu stanął […]

  • Zabawa bukmacherska KMP – podsumowanie

    by

    Okres letni to w polityce „czas ogórkowy”, a na Garbacik Blog dużo tekstów i podsumowań. Czas na przedstawienie wyników kolejnej rundy „blogaskowej zabawy bukmacherskiej”! Zakłady I – lider po I rundzie KMP (Orientuś)II – zwycięstwo M21 (Grunwald – brak zakładów)III – zwycięstwo K18 (Wawel)IV – pojedynek pierwsza zmiana M21 (Garbacik)V – pojedynek K14 (Wawel)VI – pojedynek K21 (Orientuś)VII – czas […]

  • Alfabet Wawel Cup – od R do Z

    by

    R jak Różowe toalety, które pięknie wpasowały się w wystrój centrum zawodów. Dobór kolorów był zaplanowany dużo wcześniej i stanowił efekt długofalowych działań. Hehe. Niestety nie wszystkim się one spodobały, tu historia z gatunku „na priv”. S jak Samotność, samotność organizatora czyli coś bardzo pożądanego w trakcie tak gorących dni. Mimo, że na co dzień jestem stadną osobą, to przed […]

  • Alfabet Wawel Cup – od I do P

    by

    I jak Instagram, w tym roku przygotowaliśmy konkurs, w którym opisywaliśmy 38 powodów, dla których warto przyjechać na Wawel Cup. Zwycięzcą został Szymon Roman z Azymutu Dębów, gratulację! Was serdecznie zachęcamy do followania naszego profilu! Instagram Wawel Cup J jak Jelenia Góra, czyli wylęgarnia sprinterów! W 2016 roku Kalata, w 2017 Dzioba, a w 2019… Dzioba i Kalata. Panowie, macie […]

  • Alfabet Wawel Cup – od A do H

    by

    W tym roku alfabet będzie podzielony aż na 3 części, nie owijając zatem w bawełnę, z przyjemnością będę przedstawiał kolejne hasła! A jak AGH Indoor Orienteering, czyli Real Blaster : ) 8 kategorii, 5 pięter, 2 biegi I 2 budynki! Zawody te wpisują się w już dwuletnią tradycję organizowania biegu dodatkowego w piątkowe popołudnie. Kto był ten chyba nie żałuje. […]

  • „Po burzy słońce wychodzi jednak zza chmur i nad Krakowem zaświeci znów…”

    by

    To były cięzkie dni, po prostu ciężkie dni… To były cięzkie dni, po prostu ciężkie dni. Nie zna już dziś kalendarz takich dat… Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz, czas na obiecane już dawno podsumowanie/podsumowania wydarzeń z drugiego tygodnia lipca (dla niewtajemniczonych 38. edycji Wawel Cup). Oczywiście nie może zabraknąć znanego (i chyba lubianego) alfabetu. Na samym […]

21,097 km szczęścia

Czas na powrót do kolejnego wpisu. Wpisu, który pojawił się na blogasku prawie rok temu. Wpisu, w którym jest jakaś taka pozytywna energia. Powrót ten jest nieprzypadkowy, w tym tygodniu zainaugurowaliśmy akcję Biegam dla Piotra. Akcję, o której na tym blogasku będzie jeszcze sporo pisane. Stąd powrót do Biegam dla Wiktorii jako preludium do tegorocznych działań. Niech się dzieje! A teraz przenieśmy się w czasie do 2018 roku! Miłej lektury! „Plany i przygotowania Pomysł startu w tym biegu narodził się w głowie podczas jednej z długich wędrówek w Szwajcarii (swoją drogą wiele pomysłów narodziło się właśnie w Szwajcarii i na Łotwie – chyba czas zaplanować jakieś wędrówki w górach czy gdzieś). Pierwotnie myślałem, aby pobiec z Piotrkiem (wiedziałem, że tego dnia przypada finał jego akcji #BiegamdlaWiktorii. Z czasem jednak regularne treningi na siłowni na Lindego oraz regularne bieganie 3-4 w tygodniu zaczęły sprawiać, że czułem się coraz lepiej i postanowiłem podjąć rękawicę. We wrześniu wykonałem nawet kilka treningów na bieżni (nie przekraczając magicznej bariery 4 treningów w tygodniu), między innymi szalone 2*5 km po 4’00. Tydzień przed biegiem wykonałem solidną (jak na moje przygotowania) wycieczkę biegową z Gajkiem. Padło na niej pytanie: – Po co Ci taka wycieczka na tydzień...

Read more

Było ciepłe lato, choć czasem padało!

…i mało się spało! Za nami pierwszy, historyczny Nocny Bieg Premium GPK. Czas na kilka słów podsumowania okiem organizatora. Podsumowanie nie ma być analizą całej imprezy, tym razem chciałem zwrócić uwagę na kilka aspektów. Kilka aspektów, które moim zdaniem mogą zaciekawić czytelnika! Nasz pierwszy raz! Pomysł organizacji biegu nocnego narodził się w jednej z nieoficjalnych siedzib klubu – przy ulicy Rydla. Był to czerwiec 2018 i posiedzenie trójki Dyzio, Lubkiewicz, Garbacik Blog. Pomysł zakładał organizację biegu Grand Prix, a jeśli w lecie to… (z uwagi na ruch w Lasku Wolskim) tylko w nocy! Od słów do czynów! I w ten sposób przy wydatnej pomocy biura, ekipy sprzętowej, rozstawiaczy trasy, bufetu czy depozytu zorganizowaliśmy kolejne zawody. Fajnie było stworzyć coś nowego, innowacyjnego. Fajnie jest robić i przeżywać różne rzeczy po raz pierwszy! Czytając opinie zamieszczone pod postem podsumowującym i na wydarzeniu, zawodnikom chyba nocna przygoda przypadła do gustu. Frekwencja jak na pierwszy raz była całkiem pozytywna, udało się pokazać nasze Grand Prix nowym osobom, jak i doświadczonym biegaczom (za to w innej odsłonie). wyniki *fot. Gazeta Krakowska „Organizacyjnie daliśmy rady, ale było nas zdecydowanie za mało” – słowa Grześka Wójcika, które moim zdaniem doskonale oddają charakter wydarzeń z nocy z 10...

Read more

Nocny Bieg Premium GPK – Słońska „odpaliła”, czterech Wawelowców na podium!

Minęły już prawie 3 doby od pierwszego, historycznego Nocnego Biegu Premium GPK. Zanim przejdziemy do kilku słów od organizatora (a takie też będą), czas na krótkie podsumowanie startów zawodników (i tym samym organizatorów) gospodarzy! Tym razem bez zwycięstw, za to na podium w OPEN zameldował się nasz kwartet (smyczkowy)! Tradycyjna Piątka Wśród mężczyzn, w kategorii OPEN na drugim stopniu stanął Marcin Biederman. Tym samym mógł świętować, okrągłe 10 podium w OPEN na GPK. A takie rocznice chyba każdy lubi świętować! Jeszcze lepiej gospodarze wypadli wśród kobiet. Drugie miejsce (i czas) Zosi Słońskiej to najbardziej doniosłe wydarzenie sobotniego wieczoru. Do tej pory zawodniczce WKS Wawel „nie bardzo leżała” pętla GPK. Tym razem znacząco poprawiła swój rekord życiowy, przegrywając pierwsze miejsce o niewiele ponad minutę. Brawo Zosiu, świetny progres! Podium uzupełniła wracająca do regularnych treningów (i przyzwoitej formy) Maja Garbacik. Rekordzistka trasy pokonała trasę 5,7 km w 31:07 i co najważniejsze zdaje się była zadowolona ze swojego występu! Pierwsza w kategorii K40 była gwiazda z „newsowego” zdjęcia Lilianna Etterle-Biederman. Gratulacje! wyniki Harda Dwudziestka Trójka WKS Wawel Orienteering Team nie jest znany z dużej ilości ultrasów. Jednak jeśli przychodzi nam to słowo na myśl w kontekście WKS Wawel BnO skojarzenia są jednoznaczne! Oczywiście...

Read more

Zabawa bukmacherska KMP – podsumowanie

Okres letni to w polityce „czas ogórkowy”, a na Garbacik Blog dużo tekstów i podsumowań. Czas na przedstawienie wyników kolejnej rundy „blogaskowej zabawy bukmacherskiej”! Zakłady I – lider po I rundzie KMP (Orientuś)II – zwycięstwo M21 (Grunwald – brak zakładów)III – zwycięstwo K18 (Wawel)IV – pojedynek pierwsza zmiana M21 (Garbacik)V – pojedynek K14 (Wawel)VI – pojedynek K21 (Orientuś)VII – czas na zmianie (Biederman)VIII – zwycięstwo M20 (Kuca – brak zakładów)IX – zwycięstwo K18 (Mazurek)X – pojedynek M18 (Rzeńca)XI – pojedynek M21(Bednarski)XII – K21 zwycięstwo (Wicha)XIII – pojedynek M35 (Majasow)XIV – pojedynek M20 (Krawczyński)XV – pojedynek M21 (Gryzio) Typerzy III runda:1.bukmacher 130 pkt2.M.Krawczyński 70 pkt3.M.Krzysztyński -100 pkt3.R.Podziński -100 pkt

Read more

Alfabet Wawel Cup – od R do Z

R jak Różowe toalety, które pięknie wpasowały się w wystrój centrum zawodów. Dobór kolorów był zaplanowany dużo wcześniej i stanowił efekt długofalowych działań. Hehe. Niestety nie wszystkim się one spodobały, tu historia z gatunku „na priv”. S jak Samotność, samotność organizatora czyli coś bardzo pożądanego w trakcie tak gorących dni. Mimo, że na co dzień jestem stadną osobą, to przed zawodami niejednokrotnie uciekałem z biura sekcji do restauracji Wawelove by złapać chwilę ciszy, samotności i skupić się na własnych myślach. Momenty samotności, które również z szczególną nostalgią będę wspominał, to noc z soboty na niedzielę oraz uzupełnianie wszystkich informacji na stronie internetowej i kanałach informacyjnych. Ulubiona muzyczka, cisza i świadomość podniosłej chwili. Bardzo lubię taki czas! S jak Spikerka, za której prowadzenie chciałbym podziękować S jak Sławkowi. Szczególnie za przejęcie pałeczki trzeciego dnia, gdy ja „już z nerwów tak myliłem angielski, że szkoda gadać”. Trzy dekoracji, AGH i ostatni etap, myślę że dzięki Sławkowi biegi te zyskały dodatkowy prestiż, a ja…? A ja? Postanowiłem, że jeżeli dalej mam kierować okrętem o nazwie Wawel Cup to ze spikerki na tych zawodach powinienem (jeśli się tylko da) rezygnować. Fakt, że nie mogę się skupić na tej robocie tak jakbym chciał wpływa źle...

Read more